Kochanie, dostałem pracę – w innym mieście.

Praca a lokum

Czasem zdarza się, że poszukiwania pracy kończą się poza granicami miejscowości, w której aktualnie mieszkamy. Przy zdecydowaniu się na jej podjęcie, pozostają dwie opcje. Dojeżdżać lub przeprowadzić się bliżej miejsca pracy.

 

Dojazdy

O ile dojazdy, które można opisać jako “kalkulujące się” są do zaakceptowania, o tyle dłuższe dystanse mogą być niezwykle męczące i obciążające dodatkowo budżet domowy kosztami.

Zdarza się, że pracodawca wymaga wręcz zmiany miejsca zamieszkania w zależności od kontraktu i zapotrzebowania. Nie mówię tu wyłącznie o zmianie miejscowości, ale również o innym kraju.

Są to stanowiska odpowiednio wynagradzane, nie mniej jednak ciągnące za sobą przymus częstych zmian w życiu.

 

Praca w korpo

Temat jest najlepiej znany pracownikom dużych korporacji.

Przykładem jest rynek paliwowy, w którym jedna z firm, której nazwy nie chcę wymieniać, swoim pracownikom w razie potrzeby zapewnia zakwaterowanie wraz z rodziną.

 

Cóż robić?

Pracownikowi zostaje wywiązanie się z umowy i prawdopodobnie przeniesienie w inne miejsce po wywiązaniu się kontraktu.

Z jednej strony to ciekawe życie, z drugiej współczuję trochę dzieciom par, które decydują się na takie życie. Nowe szkoły, nowi znajomi, nowe środowisko.

Są ludzie, którym takie życie odpowiada. Są również tacy, którzy wolą stałe miejsce zamieszkania i unikają przeprowadzek czasem bojąc się ich wręcz jak ognia.

 

Szukasz lokalnie, czy wyrószasz w świat?

A jakie Ty masz podejście do tematu? Wolisz wybrać inną pracę, taką która będzie w pobliżu, czy przeprowadzka w nowe miejsce nie stanowi problemu, gdy w grę wchodzi wymarzone stanowisko?

 

 

Posted by admin

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *